<img height="1" width="1" src="https://www.facebook.com/tr?id=272953630010346&ev=PageView&noscript=1" />
22 Maj

Jak (nie) powinna wyglądać skuteczna dieta?

Słowo „dieta” przejadło się. Stało się przereklamowane do granic możliwości i atakuje z tak wielu nagłówków gazet, portali i ulotek, że aż boimy się otworzyć lodówkę. Dosłownie i w przenośni.

Tak naprawdę „dieta” (gr. diaitia) oznacza styl życia, a więc po prostu racjonalny sposób odżywiania. Media serwują nam bogate menu diet, nie zaspokajając żadną z nich apetytu na to, co najważniejsze, czyli nasz cel: skuteczne odchudzanie. Aby go osiągnąć, powinniśmy nauczyć się rozpoznawać i świadomie zwalczać powszechne mity dotyczące diet, zastępując je wprowadzaniem prawidłowych nawyków żywieniowych na stałe w nasze życie.

 „Trzymaj kciuki - nie jem już trzeci dzień!” - czyli dieta to niegłodzenie się

Osoby pragnące stracić na wadze często są przekonane, że tylko głodówka jest skutecznym sposobem na osiągnięcie celu. W rzeczywistości jednak warunkiem skutecznego schudnięcia jest stałe dostarczanie energii w postaci małych, lecz częstych posiłków. Drastyczne ograniczenie kalorii spowoduje, że organizm z czasem przystosuje się do niekorzystnych warunków, spowolni nasz metabolizm i gdy tylko restrykcyjna dieta zakończy się, coraz większe ilościowo pokarmy zamienią się w tkankę tłuszczową. Żeby schudnąć, trzeba jeść! - Jedzmy zatem mniej, ale w granicach zdrowego rozsądku.

 

„Jakoś się przemęczę te 2 tygodnie” – czyli dieta to nie okres przejściowy

Dieta to sposób, w jaki się odżywiamy. Nie można osiągnąć trwałych efektów nie działając systematycznie. Krótki okres wymuszonego cierpienia, w którym czujemy się źle i odliczamy dni do powrotu do ‘normalnego’ jedzenia to czas stracony. To, co jemy, powinno dawać nam energię, radość, a przede wszystkim zdrowie przez cały czas. Czy warto o nie dbać tylko przez 2 tygodnie w roku?

 

„Proszę mi napisać, co mam jeść” – czyli dieta to nie jadłospis

Osoby zgłaszające się po poradę do dietetyka najczęściej liczą na zestaw gotowych jadłospisów. Jest to konieczne i bardzo przydatne w przypadku niektórych schorzeń, np. układu pokarmowego, kiedy to dolegliwości pozwalają na spożywanie jedynie wąskiej gamy produktów. Stawiając sobie za cel utratę kilku czy kilkunastu kilogramów, warto jednak świadomie uczestniczyć w procesie, który będzie odbywał się w naszym organizmie. Sami wiemy, po zjedzeniu których produktów czujemy się dobrze i które są przez nas tolerowane. Nie chodzi przecież o to, żeby już do końca życia trzymać się sztywnych zaleceń według jednej kartki. Pozwólmy, aby dietetyk skorygował nasz codzienny jadłospis, wskazał błędy, jakie popełniamy najczęściej i trzymajmy się zaleceń dotyczących ilości oraz jakości posiłków. Uwzględnijmy te wskazówki, ale także własne ulubione smaki w naszej nowej diecie i twórzmy pełnowartościowe potrawy samodzielnie!

 

 „Proszę zestaw XXL z podwójnym serem, do tego oczywiście cola light” – czyli dieta to nie półśrodki

Tzw. produkty „dietetyczne” czy „light” mogą mieć swój udział w prawidłowo zbilansowanej diecie. Należy jednak uważać i dokładnie czytać etykiety informujące o ich składzie – niekiedy napis „light” wcale nie wiąże się z obniżoną wartością kaloryczną. Nawet jeśli procentowa zawartość tłuszczu w danym produkcie jest niższa lub wynosi 0% (co też nie jest dobrym wyborem!), często wiąże się to ze zwiększoną ilością cukru lub sztucznych słodzików. Nie oszukujmy się, stosowanie takich produktów przy braku innych, dostrzegalnych zmian w nawykach żywieniowych nie zagwarantuje nam spadku masy ciała. Korzystniej jest zastąpić jedzenie nietuczących niejedzeniem tuczących - zamiast dodatkowego spożywania żywności light, lepiej wykluczyć z diety lub ograniczyć spożywanie cukru, soli, tłustych potraw, sosów.

 

„Znowu tofu…” – czyli dieta to nie męczarnia!

Dieta nie musi być męcząca, zwłaszcza, jeśli nie trzymamy się sztywnych, schematycznych jadłospisów i nie jemy ciągle tych samych potraw. Różnorodność produktów daje nam możliwość dostarczenia organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych, nawet jeśli będą to jadłospisy o mniejszej niż dotychczas zawartości kalorycznej. Istotne jest, aby dieta była nie tylko jak najbardziej urozmaicona i odpowiadała wszystkim normom zdrowego żywienia, ale także aby była smaczna, prosta i chętnie stosowana.

 

Mam pełną świadomość, że zmiana sposobu żywienia może okazać się skuteczna tylko wówczas, jeżeli wydane zalecenia będą realne i dopasowane do Twoich upodobań oraz stylu życia. Dzięki układanym w moim gabinecie jadłospisom, pacjenci nawet nie mają poczucia tego, że są na diecie, przez co mogą konsekwentnie i z przyjemnością dążyć do wymarzonego celu, jakim jest szczupła sylwetka i poprawa stanu zdrowia!

Twój komentarz




Sprawdź swoje dane osobobowe Sprawdź swoje dane osobobowe
POKAŻ